Pogoda za oknem nie dopisuje; jest szaro, zimno, a w dodatku ciągle pada deszcz. Pomijając pogorszenie nastrojów i samopoczucia, zwiększa się również podatność na przeziębienia, grypy i różne choroby i z tego powodu bardzo duża część osób sięga leczniczo lub profilaktycznie po witaminę C. Dlaczego witamina C jest najlepszą linią obrony naszego organizmu? Albo co ciekawsze, jakie jest działanie kwasu askorbinowego pomijając aspekt odporności? Zastanawialiście się kiedyś?
WITAMINA C:
Inaczej kwas askorbinowy - jest organicznym związkiem chemicznym, który jest dla naszego organizmu niezbędny do zachowania zdrowia i prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Historia witaminy C sięga czasów Wikingów, kiedy to wykorzystywano ją przeciw szkorbutowi. Wówczas (właśnie przez szkorbut) nazywano ją środkiem przeciwgnilcowym.
Możemy ją znaleźć głównie w produktach roślinnych, najczęściej są to owoce i warzywa - ale o tym poniżej.
DLACZEGO JEST TAKA ISTOTNA?
Działanie kwasu askorbinowego nie ogranicza się do podnoszenia odporności i walki z przeziębieniem. Jej pozostałe zadania to:
- ochrona przed stresem
- ochrona przed procesami starzenia
- uszczelnianie oraz wzmacnianie naczyń krwionośnych (wówczas trudniej o sińce, krwawiące dziąsła itp.)
- przyspieszenie procesu gojenia ran
- obniżanie ciśnienia krwi
- wspieranie prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego
- ochrona przed miażdżycą
- pomoc w walce z odkładającym się cholesterolem
- tworzenie kolagenu
- ochrona przed anemią
- poprawa przyswajalności żelaza i manganu
- poprawa wydolności fizycznej
- zmniejszenie ryzyka udaru mózgu
- spowolnienie rozwoju i namnażania się komórek nowotworowych, jak również pomoc w walce z rakiem
- uczestnictwo w procesach metabolicznych i w procesach wytwarzania czerwonych krwinek
- udział w procesie regeneracji witaminy E
- pomoc w leczeniu astmy
- podnoszenie odporności organizmu
- ochrona przed infekcjami, przeziębieniami, grypą itp.
- pomoc w walce z infekcjami, przeziębieniami, grypą itp.
- działanie bakteriobójcze oraz antyalergiczne
OBJAWY NIEDOBORU/PRZEDAWKOWANIA:
Niedobór witaminy C może się objawiać:
- zmęczeniem, osłabieniem
- szybkim męczeniem się
- wolniejszym gojeniem się ran
- krwawiącymi, opuchniętymi dziąsłami
- podatnością na siniaki
- brakiem energii i sił
- bólem mięśni, kości i stawów
- brakiem apetytu
Przedawkowanie witaminy C poznamy po:
- dolegliwościach żołądkowo-jelitowych - bóle brzucha, biegunka, wymioty
- bólach głowy
- wysypce skórnej
- powstawaniu kamieni nerkowych
Przyjęło się, że dorosły człowiek powinien pokrywać ok. 70 mg witaminy C na dobę.
Oczywiście zapotrzebowanie to wzrasta w przypadku choroby, przy przeziębieniach, gorączce itp.
Więcej witaminy C potrzebują również kobiety w ciąży, kobiety karmiące, jak również te przyjmujące antykoncepcję.
NATURALNE ŹRÓDŁA WIT. C:
Owoce
- dzika róża
- czarna i czerwona porzeczka
- poziomki
- truskawki
- cytryny
- kiwi
- pomarańcze
- papaja
- acerola
- grejpfrut
- mandarynki
- limonki
- jabłka
- melony
- ananasy
- maliny
- jeżyny
- pomidory
- papryka
- brukselka
- natka pietruszki
- szpinak
- kapusta
- rzeżucha
- brokuły
- kalarepa
- szparagi
Nikt nie lubi bólów głowy, zmęczenia i chandry - może to brak witaminy C się upomina tymi oznakami? Nie lekceważ!
Moim ulubionym zastrzykiem witaminy C jest sok świeżo wyciskany z pomarańczy, jabłek i selera z dodatkiem spiruliny lub innych zielonych dodatków - a Wasz ulubieniec? :)
POZDRAWIAM :)






Teraz szczególnie przyda się witamina C - ja robię koktajle i sałatki :)
OdpowiedzUsuńteraz sezon,ciągle jem coś z witaminką C:)
OdpowiedzUsuńno ja już przeziębiłam się w tym roku :/ ale teraz przyjmuję dużo witaminy C
OdpowiedzUsuńTo prawda - witamina C jest lekiem na wszystko. Staram się zapewnić jej jak najwięcej. Pietruszka króluje :D
OdpowiedzUsuńOstatnio biorę regularnie, bo coś przeziębienie się mnie trzyma.
OdpowiedzUsuńJa już sobie zamówiłam mały zapas witaminy C :D A z naturalnych źródeł to codziennie ją przedawkowywuję (wg norm), bo uwielbiam owoce i warzywa :)
OdpowiedzUsuńJeżeli ktoś stawia na owoce i warzywa to nie ma się co dziwić, że przekraczamy normę 70mg witaminy C na dobę. Jednak witamina ta jest rozpuszczalna w wodzie i organizm sam sobie zostawi tyle ile będzie potrzebował. Nie wiedzę tutaj żadnego problemu! Jej nadmiar nie powoduje poważnych problemów ze zdrowiem zwłaszcza, jeżeli mówimy o źródłach naturalnych.
UsuńOstatnio staje się coraz bardziej modna :)
OdpowiedzUsuńnie mam jednego ulubieńca zawierającego witaminę C, wszystko zależy od pory roku. Zimą najczęściej sięgam po pomarańcze, o tej porze roku raczę się pomidorami i papryką, które mogę jeść na okrągło :)
OdpowiedzUsuńMamy nadzieję, że dostarczamy jej w odpowiednich ilościach :D
OdpowiedzUsuńNie mam ulubionego zastrzyku witamimy C ale do Twoich zaleceń na pewno będę się stosować, niestety choroba już mnie dopadła:(
OdpowiedzUsuńA ja zauważyłam, że jak za dużo zjem owoców, które mają w sobie dużą dawkę witaminy C, to zaczynam mieć uczulenie. Zawsze myślałam, że w nadmiarze ta witamina wydalana jest po prostu z organizmu, a tu nagle wysypka.
OdpowiedzUsuńa ja zawsze jakoś unikam choróbsk i cieszę się z tego bardzo! :)
OdpowiedzUsuńWitaminca C ważna owszem ;)
Myślę, że sezonowe owoce i warzywa uzupełniają moje zapotrzebowanie na tę witaminę.
OdpowiedzUsuńOstatnio jak przywaliłam smoothie z witaminą C to ohoho :D
OdpowiedzUsuńBardzo przydatny post :)
tania i skuteczna, przetestowałam na sobie, wystarczy spora ilość, gdy nas coś bierze...działa
OdpowiedzUsuń