Były truskawki, porzeczki, borówki, maliny - zatem czas na agrest. Nie wiem jak jest u Was, ale dla mnie agrest to zdecydowanie najlepszy smak dzieciństwa. Jeszcze nie tak dawno był obecny w większości ogródków i działek, niestety powoli traci na popularności, co jest niezbyt korzystne z punktu widzenia naszego zdrowia.
Prócz smaku, agrest szczyci się dużą ilością cennych składników odżywczych, dzięki którym dba nie tylko o nasze oczy, mięśnie i urodę, ale również dba o układ moczowy, nerwowy, o wątrobę, serce, układ pokarmowy a nawet wykazuje działania antynowotworowe. Kompleksowe oddziaływanie zdrowotne agrestu i jego słodki, niepowtarzalny smak to niepodważalne argumenty za tym, aby nie rezygnować z jednych z najzdrowszych, sezonowych owoców.
HISTORIA:
- Pochodzenie - Europa, zachodnia Azja
- Szczyt popularności w Europie - XVIIIw.
- Krzewy agrestu nazywane były niegdyś drzewami wróżek, a agrest owocem wróżek. Wierzono, że odpędza nieszczęście i gwarantuje ciepło domowego ogniska
AGREST:
To owoc kolczastego krzewu z rodziny agrestowatych. Pokryty jest delikatnym meszkiem i twardą skórką. Niedojrzałe owoce, najbardziej kwaskawe w smaku są barwy białej, biało-zielonej i w końcu zielonej. Natomiast dojrzały agrest, pełen soczyście słodkiego smaku będzie barwy czerwonej.
W innych odmianach występuje agrest, którego dojrzałe owoce są barwy żółtej.
SKŁAD:
- 100g = ok. 44kca
- witaminy: C, A, z grupy B, kwas foliowy, E, PP
- minerały: potas, wapń, fosfor, magnez, sód, żelazo, cynk, krzem
- węglowodany
- błonnik
- kwas jabłkowy, bursztynowy i cytrynowy
- pektyny
odporność, uroda i płodność:
- wzmacnia odporność organizmu
- działa przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie
- chroni przed anemią
- usprawnia funkcjonowania całego organizmu
- pomaga utrzymać naturalną równowagę kwasowo-zasadową
- wpływa na ujędrnianie i regenerację mięśni
- wspiera nie tylko układ mięśniowy, ale również kostny
- korzystnie wpływa na urodę, zwłaszcza na stan skóry
- pomaga przy różnych chorobach i schorzeniach skórnych
- pomaga w walce z nadwagą
- wspomaga odchudzanie
- zwiększa płodność
- wspomaga pracę oczu
- chroni przed chorobami oczu, np. zwyrodnienie plamki żółtej
- regeneruje wzrok, dba o oczy po ich przemęczeniu np. praca przy komputerze, długotrwałe trasy kierowców itp.
- ułatwia trawienie
- reguluje wypróżnianie się, niweluje zaparcia
- łagodzi ból przy zapaleniu jelit czy żołądka
- oczyszcza organizm
- wzmacnia i dba o wątrobę
- pomaga przy schorzeniach wątroby i woreczka żółciowego
- pomaga przy schorzeniach i chorobach nerek
- działa moczopędnie, żółciopędnie
- łagodzi ból przy dnie moczanowej
- usuwa kwas moczowy - zalecany przy artretyzmie
- dba o serce, chroni je przed chorobami i schorzeniami
- np. chroni przed miażdżycą, zawałem
- zapobiega i pomaga przy nadciśnieniu
- obniża poziom złego cholesterolu
- wspomaga układ nerwowy
- niweluje nerwy
- łagodzi objawy i podatność na stres
- wyostrza myślenie, koncentrację
- poprawia pamięć
- poprawia samopoczucie
- łagodzi objawy zwyrodnienia stawów
PRZECIWSKAZANIA:
Agrestu nie zaleca się cukrzykom, osobom cierpiącym na zapalenie jelit, okrężnicy, przy wrzodach żołądka i dwunastnicy. Osoby z chorymi nerkami i drogami moczowymi mogą sięgać po agrest, ale w małych ilościach!
Dodatkowo nie powinno się łączyć agrestu z mlekiem, jogurtem ani suszonymi śliwkami!
KUCHNIA:
Na przepisy kuchenne z wykorzystaniem agrestu jest bardzo wiele pomysłów, ale są również receptury na lecznicze jego wykorzystanie. Np. soki, kompoty i nalewki agrestowe były używane w medycynie ludowej i naturalnej od bardzo bardzo dawna. Do dziś wierzy się, (i sprawdza) że sok agrestowy pomaga na każde zapalenie.
Ponadto agrest można zamrażać, wówczas możemy się nim cieszyć nie tylko w okresie sezonowym.
Lubicie agrest? Jeśli tak, to w jakiej postaci najbardziej; tej przetworzonej czy świeżej, prosto z krzaczka? :)
POZDRAWIAM :)





Pierwszy raz agrest spróbowałam 2 lata temu, dlatego nie jest to mój smak dzieciństwa, chyba że galaretka agrestowa się liczy ;) Nie pomyślałabym, że ma tyle cennych właściwości! Jutro więc wybieram się po niego na działkę :D
OdpowiedzUsuńGalaretka agrestowa! Też pamiętam :)
UsuńWieki już agrestu nie jadłam !
OdpowiedzUsuńMy już zjadłyśmy agrest na naszych krzaczkach :) Najlepsza jest krzyżówka agrestu z czarną porzeczką. Pycha :)
OdpowiedzUsuńTakiej krzyżówki jeszcze nie próbowałam :)
UsuńAgrest lubię, ale inne owoce bardziej. A agrest mam na działce, więc codziennie jem :)
OdpowiedzUsuńagrest zjem i taki świeży i przetworzony :) kojarzy mi się zawsze z dzieciństwem :)
OdpowiedzUsuńDojrzały agrest jest też przede wszystkim bardzo smaczny, to jeden z moich ulubionych owoców :) też mam go na działce, więc mogę się nim cieszyć co roku :)
OdpowiedzUsuńAgrest uwielbiam, zwłaszcza prosto z krzaczka, a galaretka arbuzowa - najlepsza :)
OdpowiedzUsuńTo fakt, że agrest odchodzi trochę w zapomnienie. A szkoda. Smak mojego dzieciństwa to kompot z truskawek i agrestu.
OdpowiedzUsuńUwielbiam agrest! <3 Szkoda, że jest tak niedoceniany.
OdpowiedzUsuńA ja za to nie lubię agrestu :( i niestety źle mi się kojarzy :(
OdpowiedzUsuńA ja za to nie lubię agrestu :( i niestety źle mi się kojarzy :(
OdpowiedzUsuńŚrednio za agrestem przepadam,ale od czasu do czasu czemu nie.
OdpowiedzUsuńJa lubię, najbardziej do kompotu :-))
OdpowiedzUsuń